poniedziałek, 7 grudnia 2015

Niespodzianka

Tak jak mówiłam do dam wam niespodziankowego imagina.Nie umiem wyrazić tego słowami,chociaż jak bym się za to zabrała,to by się tutaj to nie zmieściło,dlatego zrobię to w inny sposób.Serdecznie wszystkim dziękuje za 70 wyświetleń oraz za te lajki pod postami.To co zapraszam do czytania :-) 

,,Czy Niall Horan ma nową dziewczynę?''.Tak brzmiał nagłówek na okładce magazynu pop star.Stoję właśnie przed drzwiami prowadzącymi do apartamentu chłopaków.W ręce trzymam wspomnianą przeze mnie gazetę.Na pierwszej stronie widnieje zdjęcie moje i Nialla jak się całujemy.Oczywiście paparazzi bez zrobienia komuś zdjęcia to nie przeżyją nawet jednego dnia.Westchnęłam głęboko po czym zapukałam.Już po chwili drzwi otworzył mi roześmiany Louis
Lou:O kogo to ja widzę?-Weszłam do pomieszczenia
(T/I):Cześć wszystkim
Li:Co tam trzymasz?-Spojrzałam na tą nieszczęsną gazetę.Rzuciłam ją na stół
(T/I):A to
Hazz:Ty i Niall?-Usiadłam na kanapie
(T/I):No jak widać.Przed wczoraj byliśmy na normalnym spacerze,na którym Niall wyznał mi miłość.Oczywiście myśleliśmy,że nikogo nie ma,a tu proszę taka mała niespodzianka
Lou:Wow no to gratulację.Teraz wiemy dlaczego Niall chodził taki szczęśliwy-Zmierzyłam wszystkich wzrokiem.Brakowało mi tylko jednej osoby
(T/I):A gdzie jest blondas?
Hazz:Nie wiemy,rano gdzieś wyszedł myśleliśmy,że szedł do ciebie
Lou:Nie Harry,ja go widziałem jakąś godzinę temu,był cały rozpromieniony
(T/I):No,a wiesz gdzie on może teraz być?-Zapytałam się
Lou:Prawdopodobnie będzie u siebie-Poderwałam się na równe nogi.Podbiegłam do schodów.Zaczęłam kierować się do pokoju mojego chłopaka.Przy jego drzwiach stanęłam,ponieważ usłyszałam jego rozmowę.
Ni:Tak,tak,nie ona o niczym nie wie,no jasne,że cię kocham,tak tak już nie długo-Nie rozumiałam o co mu może chodzić.Czyżby Niall mnie zdradzał?,no ale przecież mówił mi,że mnie kocha.Drzwi od pokoju się otworzyły.Niall spojrzał się na mnie
Ni:Hej miśku-Zrobiłam dwa kroki w tył.Niall się zadziwił
(T/I):Słyszałam wszystko.
Ni:A co słyszałaś?-Obok mnie stanęli chłopacy.W moich oczach pojawiły się łzy
(T/I):Ty już dobrze wiesz co.Teraz udajesz głupiego,czy do swojej ,,dziewczyny'' też tak mówisz?-Chłopacy zdębieli nawet Niall
Li:Niall o czym (T/I) mówi?
Ni:Nie wiem-No i w tej samej chwili nie wytrzymałam.Łzy zaczęły lecieć mi po twarzy.Obraz mi się cały rozmazywał.Jak on mógł mnie tak oszukać?.Co on myślał,że ja jestem taka głupia czy co?,ale nie ja się nie dam tak pomiatać nie tym razem Niall.
(T/I):Nie wiem,nie wiem?,to ja cię chętnie oświecę.Gdy podeszłam do twoich drzwi,to usłyszałam twoją rozmowę,w której mówiłeś,że ja o niczym nie wiem,że ją kochasz.Myślałam,że chociaż przy chłopakach będziesz szczery,ale nie.Masz przed nimi jakieś tajemnice,a myślałam,że nie macie nic przed sobą do ukrycia.A tak po za tym,to nasze zdjęcie widnieje w magazynie pop star
L,H,L:Niall czy Ty ją zdradzasz?-Wszyscy krzyknęli.Schowałam twarz w dłonie
Ni:Posłuchajcie to nie tak-Przerwałam mu
(T/I):No to jak co?,może nam to łaskawie wytłumaczysz?
Ni:Wytłumaczę ci jak zostaniemy sami
(T/I):Nie,masz mówić przy nich,przecież chłopacy są dla ciebie jak rodzina
Ni:No dobrze,niech Wam będzie.To co usłyszałaś to nie było to co twój mózg Ci powiedział.Ja cię nie zdradzam,tylko...
Hazz:Tylko co?
Ni:Zadzwoniłem do mojej mamy i zapytałem jej się czy możemy ją odwiedzić w Irlandii.Zgodziła się,i zapytała się mi,czy wiesz o tym,to jej powiedziałem,że nie wiem,potem jej powiedziałem,że ją kocham
(T/I):A to już nie długo?-Niall podszedł do mnie.Otarł moje łzy
Ni:A to już nie długo znaczyło,że przyjedziemy za tydzień-Przytuliłam go.Boże nie mógł mi od razu powiedzieć,że chodziło mu o to,a nie ja myślę,że mnie zdradza
Lou:Człowieku mogłeś od razu mówić,a nie,że nasza kochana (T/I) odchodzi od zmysłów
Ni:No przepraszam,ale miała to być niespodzianka
(T/I):Przepraszam zepsułam ci ją-Niall wtulił się w moje włosy.Dzięki temu mogłam poczuć jego zapach perfum,który mieszał się z zapachem jego jakże cudownych blond włosków,którymi kocham się bawić
Ni:Nic nie się stało i tak miałem ci to dzisiaj powiedzieć
L,H,L,:To my Wam nie przeszkadzamy-Chłopacy odeszli.Spojrzeliśmy sobie w oczy.Boże,ależ on ma śliczne paczadełka.Mogła bym w nich centralnie utonąć.Ogólnie Niall jest cały cudowny.Ta jego cholerna perfekcja.Nie wierzę,że od 5 lat Niall nie miał dziewczyny.No przepraszam kto by nie chciał takiego słodkiego,przystojnego,seksownego,mega utalentowanego chłopaka?.Zapewne każda dziewczyna,która teraz to czyta zazdrości mi tego,no,ale moje drogie nie chcieliście takiego cudu świata.Poczułam na swoim policzku delikatną dłoń Niallerka.Wtuliłam się w nią
Ni:O czym moja księżniczka myśli?
(T/I):O pewnym chłopaku,który jest dla mnie cholernie ważny
Ni:Jestem ciekawy,o kogo ci chodzi-Cmoknęłam go w usta.Wplotłam palce w jego włosy
(T/I):No domyśl się tym mój scherlocku
Ni;Hm..,no nie wiem
(T/I):Oh ty mój Niallerku chodziło mi o ciebie
Ni:Ja o tym wiedziałem,tylko chciałem sprawdzić twoją reakcję
(T/I):No wiesz Ty co?-Udał amobrażoną,ale gdy Niall zrobił minę zbitego psa,momentalnie mój humor się polepszył
Ni:No i taką cię kocham
(T/I):To co robimy?-Zapytałam się,gdy Niall usadowił mnie na swoich kolanach
Ni:No,nie wiem,a co byś chciała?
(T/I):To co Ty-Poczułam,jak Niall położył głowę na moim ramieniu
Ni:To ja chcę ten czas spędzić tylko i wyłącznie z tobą-Już chciałam go pocałować,gdy do pokoju wpadł Harry
Hazz:Nie widzieliście gdzieś Lou?
Ni:Nie,i nie przeszkadzajcie Nam-Harry uśmiechnął się porozumiewawczo
(T/I):Ty zboczeńcu,nie robimy tego-Harry się zaśmiał
Hazz:Nawet o tym nie pomyślałem-Oblałam się rumieńcem.Harry zamknął drzwi
Ni:Mój ty buraczku czerwony-Niall podniósł mój podbródek.Uderzyłam go lekko w tors
(T/I):Nie nazywaj mnie tak
Nialler mnie pocałował.Boże gdy mnie całuje zapominam o całym Bożym świecie,było tak i tym razem.Przejevhałam dłońmi po jego torsie.Niall cicho mruknął.Nie umiem opisać,jakie mam uczucia gdy jestem przy Niallu.Po prostu nie umiem.On działa na mnie tak jak nikt nigdy wczeiej.To przy Niallu chcę budzić się każdego ranka,to go chcę widzieć gdy wracam  ze szkoły,to go chcę mieć blisko siebie.Kiedyś to mogłam sobie o nim pomarzyć,a teraz?,teraz to ja się właśnie z nim całuje.Dziękuje losowi za to,że w tedy na koncercie go poznałam.To było z jakieś dwa lata temu.Wraz z moją przyjaciółką pojechaliśmy na koncert do Wiednia,Było cudownie.Cały czas Niall na mnie zerkał.Po koncercie poszliśmy za kulisy,no i gdy przyszła nasza kolej chłopacy do nas podeszli.Zrobiliśmy sobie zdjęcia,oraz poprosiliśmy o autografy.Niall wręczył mi małą karteczkę z jego numerem telefonu.No i tak zostaliśmy przyjaciółmi,a od kilku dni jesteśmy razem.Nie wyobrażam sobie teraz życia,bez tego mojego farbowanego blond aniołka
Ni:Znowu o mnie myślisz?-Zachichotałam.Na co Niall się uśmiechnął
(T/I):A co zabraniasz mi?
Ni:Nie,ja ci nawet każe o mnie myśleć
(T/I):Powiedz mi dlaczego ze mną jesteś-Splotłam nasze palce
Ni:Nie wiem czy uda mi się wszystko powiedzieć,bo powodów jest strasznie dużo.Jestem z tobą dlatego ponieważ jesteś dla mnie kimś ważnym,nawet jesteś moim całym światem.Bez ciebie nie jestem tym samym Niallem Horanem.Gdy nie ma cię obok mnie,nie umiem normalnie funkcjonować.Uzależniłem się od ciebie.Dziewczyno sprawiasz,że za każdym razem na moich ustach pojawia się uśmiech.W brzuchu mam stado motyli.A teraz gdy jesteśmy razem wiem,że nikt mi cię nie zabierze,bo jesteś moja,a ja jestem twój i nic tego nie zmieni,chociaż bym był ślepym staruszkiem,moja miłość będzie taka sama jak za młodu-Po policzku spłynęła mu łza
(T/I):Niall,Boże nawet jak będziesz tym staruszkiem,to ja będę przy tobie.Nigdy z tobą nie zerowe,nawet gdy ktoś będzie do mnie dobijał,nie zrobię tego,nie umiała bym,za bardzo cię kocham-Poraz kolejny tego dnia rozpłakałam się.Niall mnie do siebie przytulił
Ni:Dla świata jesteś tylko jedną osobą,a dla mnie jesteś całym światem
(T/I):Kocham Cię Niall
NiJa ciebie jeszcze bardziej

Kilka lat później
Stoję przy łóżko Nialla.Łzy lecą mi ciurkiem.Mój Nialler miał wypadek,jakiś debil wjechał w niego z zdwojoną siłą.Do tej pory się nie obudził.Lekarze dają mu małe szansę na 
przeżycie.Wraz ze mną są chłopacy.Usiadłam przy Niallu.Chwyciłam jego rękę
(T/I):Niall nie zostawiaj mnie,proszę,ja ciebie potrzebuję.Chłopacy cię potrzebują.Wiem,że mnie słyszysz,dlatego proszę walcz,walcz dla mnie-Zaniosłam się głośnym szlochem.Niall delikatnie ścisnął moją dłoń.Spojrzałam się na niego
(T/I):Niall?
Ni:Skarbie,kocham cię nie zapomnij o tym-Aparatury zaczęły piszczeć.Nie wiedziałam o co chodzi.Lekarze wpadli do sali.Kazali mi wyjść
Hazz:Bądź w dobrej myśli-Wtuliłam się w niego
(T/I):On się obudził i powiedział mi,że mnie kocha iii...-Nie dokończyłam ponieważ lekarz wyszedł do nas.Po jego minie wywnioskowałam,że jest źle,nawet bym powiedziała bardzo źle.
Li:Doktorze co z nim?-Liam spojrzał się na mnie
D:Przykro mi,ale pan Horan....-Wpadłam do sali jak oparzona.Linia na kardiomonitorze była prosta,oznaczała,że Niall,nie żyje,chociaż nagle wydawała rytmiczne piknięcia.Niall ożył.Z każdym dniem było coraz lepiej.W końcu Niall mógł wyjść do domu
Ni:Przyjechałaś po mnie-Pocałowałam go bardzo mocno
(T/I):Musiałam,strasznie się za tobą stęskniłam
Ni:Ja za tobą też-Odebrałam od niego bagaż.Boże nie wiem co by było gdyby Niall umarł
(T/I):Widzisz,mówiłam ci,że zawsze będę przy tobie?-Niall splótł nasze palce.Uśmiechnęłam się
Ni:Widzisz walczyłem dla ciebie-Zatrzymałam się
(T/I):Dziękuję,że jesteś Niall
Ni:To ja tobie dziękuję (T/I),bardzo ci dziękuję.Nie umiem określić jak bardzo cię kocham
(T/I):Nic już nie mów Niall,tylko mnie pocałuj-Nialler spełnił moją prośbę.Mam nadzieję,że to co przeżyliśmy w tym ostatnim roku,jeszcze bardziej pozwoli nam się do siebie zbliżyć

THE END






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz