Obudził mnie dźwięk telefonu.Podniosłam się do pozycji siedzącej.Niall siedział na fotelu.Odebrałam telefon
-Tato?
-Córeczko to jak tam do ciebie dotrzeć-Nie rozumiem co mój tata mówi
-Oco ci ?
-Jak dotrzeć do twojego mieszkania?
- Czy Wy przyjechaliście do Londynu?
-Możliwe-Ucieszyłam się na tą wieść.Podałam mojemu tacie ulicę,na której mieszkam.Odłożyłam telefon na stół
-O rany moja rodzina przyjechała,a ja nawet nie mam żadnego poczęstunku-Zaczęłam biegać w tą i we wte
-Skarbie uspokój się,ja już wszystko przygotowałem
-To Ty o tym wiedziałeś?-Podeszłam do niego powoli
-Powiedzmy
-I nic mi o tym nie powiedziałeś?
-To miała być niespodzianka-Cmoknęłam go w polik
-Dziękuje
-Dla mojej księżniczki zrobię wszystko-Chciałam go pocałować,ale w tej samej chwili ktoś zapukał do drzwi.Westchnęłam i poszłam otworzyć.W drzwiach stała moja rodzina.Wpuściłam ich do środka
-No to ładnie tutaj mieszkasz-Alex mnie przytulił
-Nie mieszkam tutaj sama
-Niall!-Moja mama przytuliła mojego chłopaka.Uśmiechnęłam się promiennie
-Mieszkasz z Niallem?
-Tak
-Kochanie wszystko gotowe,możesz zapraszać gości do stołu
-Kochanie?-Wszyscy się zdziwili,a w oczach mojej mamy zobaczyłam iskierki
-A no kochanie
-To Wy jesteście razem?-Nialler stanął obok mnie
-Tak-Moja mama mnie przytuliła.Usłyszałam jej szloch
-To jest mój najszczęśliwszy dzień
-No stary gratulacje,a i jeszcze uważaj na nią,bo ona jest dla mnie wszystkim
-Postaram się być dla niej taki sam jak Ty-Horan mnie pocałował
-Gratuluję kochanie nowego związku,mam nadzieję,że będziesz ją dobrze traktował
-Przy mnie będzie się czuła jak królowa-Mój tato poklepał Nialla po plecach
-A jak tam pierwszy raz w szkole?
-Eee,okej,na początku się bałam,ale poznałam kogoś i już jest okej-Uśmiechnęłam się
-Hm.Kogo?-Alex uśmiechnął się szyderczo
-Brat jeżeli myślisz o tym samym co ja to wiedz,że dla niego nie zostawię Nialla,co to to nie
-No dobrze dosyć tych pogawędek.Zapraszam do stołu
-Niall czego się uczysz jeśli można wiedzieć?
-Uczę się muzyki-Podziwiam jego entuzjazm
-A możesz dokładniej opowiedzieć?
-W przyszłości chcę zostać piosenkarzem,dlatego szkolę się właśnie w tym kierunku,żeby móc spełnić swoje marzenia-Niall otarł łzę,która spłynęła mu po policzku
-Dlaczego płaczesz?-Moja mama się zatroskała
-Bo zdałem sobie właśnie sprawę,że jak będę wyjeżdżał w trasy,to Amanda będzie sama i nie wiem czy to będzie miało jakikolwiek sens
-Niall,dla mnie wszystko ma jakikolwiek sens.Może będzie mi trudno z tego powodu,ale to jest mało ważne.Dla mnie się liczy to co masz w środku i to,że się kochamy.Dlatego teraz głowa do góry i się uśmiechnij-Pocałowałam Nialla w usta
-Weźcie przestańcie-Zaśmiałam się
-Teraz to Ty się musisz niestety przyzwyczaić-Ponownie się pocałowaliśmy
-Mamo powiedz im coś no-Nagle usłyszeliśmy dzwonek do drzwi.Poszłam otworzyć
-Słuchaj no,ja nie pozwolę,aby tak traktowano moją siostrę-Louis był wściekły
-Co już ci wszystko wypaplała?
-Gorzej,powiedziała,że to przez ciebie ich związek się rozpadł
-I Ty wierzysz w ten stek bzdur?
-Ja wierzę we wszystko mojej siostrze
-Właśnie widać,jesteś tak samo naiwny jak ona.Nat cię okłamała,po pierwsze to ona przyszła do nas i zaczęła się na niego wydzierać,po drugie chciała go uderzyć,a po trzecie oskarżyła mnie o coś czego ja nawet nie zrobiłam.A jak masz nadal wmawiać mi coś,czego nie zrobiłam,to z łaski swojej wyjdź
-Ale...-Przerwałam mu
-Wynoś się stąd-Łzy napłynęły mi do oczu.Louis odszedł
-Skarbie co się stało?-Niall spojrzał się na mnie.Rozpłakałam się.Pobiegłam do swojego pokoju.Na komodzie stało zdjęcie Natalie i Nialla.Nie wytrzymałam tego wszystkiego.Wzięłam do ręki to zdjęcie
-Amando co Ty wyprawiasz?
-Ja już dłużej tego nie zniosę Niall.Teraz Louis mnie oskarża.Może oni wszyscy mają rację,może to ja ci spieprzyłam związek
-Co Ty do cholery mówisz?
-Nie zasługuje na ciebie Niall.Jestem nic nie wartą dziewczyną
-Przestań w końcu pieprzyć.Wysłuchaj mnie teraz uważnie,bo nie będę tego po raz drugi powtarzał.Dla mnie jesteś najwspanialszą dziewczyną na świecie.Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie.A to co mówi Louis i ta jego siostrzyczka to jest to po prostu zwykła zazdrość o ciebie.Nie mogą zrozumieć,że w końcu znalazłem ta jedyną dziewczynę.Z Nat to już przeszłość,teraz mam ciebie i to się dla mnie liczy,nic więcej,a teraz mnie przytul,bo chcę ci coś jeszcze powiedzieć-Zrobiłam to o co poprosił mnie Nialler
-Słyszysz jak bije moje serce?.Wiedz,że ono bije tylko i wyłącznie dla ciebie
-Niall-Blondyn przerwał mi pocałunkiem
-Nic,nie mów,po prostu kiwnij głową na znak,że mnie kochasz-Kiwnęłam głową.Niall splótł nasze palce
-Idziemy?-Otarłam łzy rękawem
-Na pewno?
-Tak-Zeszliśmy po schodach
-Amando czemu uciekłaś?
-Musiałam przemyśleć parę spraw
-Wszystko w porządku?-Tato wstał od stołu
-Tato usiądź,wszystko w porządku,a tak poza tym to my musimy szykować się do szkoły
-Ach tak,prawie bym zapomniał
-Proszę tu są klucze do domu-Powiedziałam zabierając plecak.Niall zrobił to samo
-Spotkamy się wieczorem-Wyszliśmy z domu.Ruszyliśmy w kierunku szkoły.Przy wejściu zauważyliśmy Louisa i Nat.Niall pocałował mnie w usta
-Kocham cię słońce-Wplotłam palce w jego miękkie włosy
-Ja ciebie jeszcze bardziej
-To co za godzinę przy wejściu?
-Będę punktualnie-Ponownie się pocałowaliśmy.Niall odszedł.Udałam się pod klasę
-Możesz mi powiedziećco to miało znaczyć to przed szkołą?-Louis szarpnął mnie za rękę
-Ała to bolało
-Odpowiadaj!
-Co?,ja mam ci się ze wszystkiego zwierzać?.To jest moje życie i powinno cię to gówno obchodzić
-To jest mojej siostry życie,Niall to jej chłopak
-Coś ci się chyba pomieszało,o ile mi wiadomo oni zerwali ze sobą
-Ona go nadal kocha
-Gdyby kochała,to by się tak nie zachowywała,a zresztą odpierdol się ode mnie-Weszłam do klasy.Usiadłam w ostatniej ławce,ale przy ścianie
-Amando usiądź z Louisem-Pani Ewans do mnie podeszła
-Nie chcę z nim już siedzieć
-Dlaczego?
-Nie ważne-Rozpoczęła się lekcja.Nie mogłam się skupić.Moje myśli krążyły wokół mojego blond aniołka.Na szczęście za niedługo go zobaczę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz